piątek, 26 lipca 2013

Praca to współczesna forma niewolnictwa

Na początku muszę jasno podkreślić, że nie zamierzam nikogo obrażać ani urazić swoimi przemyśleniami. Bardzo cenię pracowników, bo gdyby nie oni, nie byłoby pracodawców. Przedsiębiorca ma szanse na rozwój swojej firmy tylko dzięki odpowiedniemu zespołowi ludzi. To ludzie stanowią wartość firmy i są jej potencjałem. Dobrze jest świadomie podejmować decyzje o pracy na etacie oraz widzieć, że istnieją też inne możliwości. Możliwości, o których nasza szkoła milczy bądź przedstawia je w mniej lub bardziej negatywnym świetle.
Łatwo stać się niewolnikiem na własne życzenie. Niewolnikiem kredytu, własnego domu, pracy. Współczesne niewolnictwo to styl życia, który wybieramy nieświadomie pod wpływem systemu edukacji oraz środowiska, w którym żyjemy. Trudno się z tego dołka wydostać.
Dawniej niewolnika kupował pan, któremu niewolnik służył. Pan mógł niewolnika sprzedać, a nawet zabić. Dzisiaj niewolnik sam wybiera sobie potencjalnego pana, a nawet może go sam zmienić na innego. Nie ma przymusu pracy, a pracę można zmienić. Ale z systemu niewolniczego trudno wyjść - można zmieniać panów. Mieszkanie na kredyt, małe dziecko, zobowiązania, rachunki - to wtłacza niewolnika w tryby, do których został przygotowany przez pierwszych dwadzieścia lat życia. Jeśli w tym czasie nie zainteresował się inną formą życia, to może nawet nie wiedzieć, że da się inaczej. Czasem wystarczy podnieść głowę znad biurka i spojrzeć na openspace, w którym pracujemy. A potem wyjść na ulicę i poobserwować ludzi. Ilu z nich pracuje bądź chce pracować w korporacji? A ilu chciałoby stworzyć własną korporację? Uważasz, że się nie da? To jak powstały te, które już istnieją?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz